Poszukuję pamiątek po Centralnym Domu Towarowym
Centralny Dom Towarowy, późniejszy „Smyk”, a dziś Centralny Dom Technologii, to budynek-ikona powojennego modernizmu. Poszukuję pamiątek po CDT z lat 1951-1975 takich jak torebki z logo, foldery, pocztówki i inne, aby stały się częścią kolekcji warszawskiej instytucji kultury.
Logo CDT w l. 70. zaprojektował Karol Śliwka. To jest cyfrowa rekonstrukcja znaku narysowana przez Gnesener1900/Wikipedia.
Budynek został zaprojektowany przez Zbigniewa Ihnatowicza i Jerzego Romańskiego w latach 1947-1949 jeszcze przed wejściem w życie doktryny realizmu socjalistycznego. Architekci chcieli dać Warszawie nowoczesny gmach, który zmieniałby nie tylko estetykę, ale także funkcjonowanie północnej pierzei Alei Jerozolimskich. Przede wszystkim zaś starali się zaprojektować dom towarowy, który mieszkańcy Warszawy mogliby pokochać za przyjemność z robienia zakupów. W swoim projekcie bardzo umiejętnie wykorzystali pięć zasad architektury nowoczesnej tworząc ikonę powojennego modernizmu w Warszawie. Te zasady, czyli konstrukcja słupowa, wstęgowe okna, otwarty plan, wolna elewacja i użytkowy dach, nadawały budynkowi bardzo nowoczesny wygląd, ale przede wszystkim miały znaczenie użytkowe.
W dzień zdumiewał lekką, szklaną formą, bryłą unoszącą się na filarach wśród ruin śródmieścia. Wieczorem rozbłyskiwał tysiącem świateł pełniąc funkcję futurystycznej latarni.
Dom towarowy został ulokowany w trójkącie ulic: Brackiej, Alei Jerozolimskich i nowego odcinka Kruczej, którą przedłużono na północ. Przed wojną ukośne skrzyżowanie Brackiej z Alejami należało do najbardziej ruchliwych w Warszawie. Nowością projektu Ihnatowicza i Romańskiego było to, że nie chcieli tworzyć w tym miejscu zamkniętej pierzei zabudowy, ale spodziewając się dużego ruchu pieszego dążyli do maksymalnego otwarcia parteru CDT. Posadowienie głównego budynku na słupach pozwalało na przepuszczenie ruchu pieszego przez częściowo niezabudowany parter. CDT niejako unosił się nad powierzchnią ulicy i chodnika nie tworząc bariery dla przechodniów.
Zastosowanie konstrukcji słupowej pozwalało zdjąć obowiązek dźwigania budynku z murów i ścian budynku. Dzięki temu elewacje przestawały pełnić funkcje konstrukcyjne, a stawały się tyko kurtynami, które zasłaniały bądź odsłaniały wnętrze budynku.
Wykorzystując tę możliwość Ihnatowicz i Romański poszli niemal na całość. Prawie cała elewacja CDT została przeszkolona. Dzieliły ją tylko jasne pasy betonowych stropów wyznaczające kolejne piętra i mozaika metalowych ram, w których osadzono szyby.
Wolna elewacja umożliwiała zastosowanie wstęgowych okien, czyli długich poziomych przeszklonych pasów wypełniających całą wysokość piętra. Przez te wielkie okna do środka CDT wpadało mnóstwo światła, a klienci robiący zakupy mieli wrażenie, że są w przestronnym wnętrzu, którego granice są płynne. Za oknami bowiem przesuwały się dalekie widoki: ściany pobliskich domów, umieszczone na nich neony, otwierały perspektywy ulic.
Ta wartość w późniejszych dekadach gospodarki rynkowej została zatracona poprzez zastawienie wszystkich okien półkami z towarami w pogoni za maksymalizacją przestrzeni sprzedaży. Strategia nie okazała się skuteczna, gdyż dawny CDT przestał pełnić rolę domu handlowego, tylko niewielka jego część przeznaczona jest obecnie do pierwotnego celu.
Większość walorów funkcjonalnych CDT, które czyniły ten budynek wyjątkowym miejscem zakupów, została stracona w latach 90., a dziś są one praktycznie niewykorzystane. Zamurowany taras antresoli, niedostępny dach, zasłonięte okna, podzielone wnętrze.
Oparcie budynku na konstrukcji słupowej pozwoliło architektom zastosować otwarty plan, czyli dowolność w kształtowaniu wnętrz. Projektując CDT postawili na duże sale sprzedaży, które w niewielkim stopniu zostały podzielone ściankami działowymi. Pomagało to klientom orientować się w topografii sklepu i ułatwiało znalezienie odpowiedniego towaru. Otwarta przestrzeń wpływała także na wrażenie nowoczesnej estetyki i dawała przyjemność z przebywania we wnętrzu CDT.
Zwieńczeniem CDT był użytkowy dach, który miał część otwartą – taras – i przykryty siodłowym dachem pawilon. Pierwotnie planowano tu strefę socjalną dla pracowników, stołówkę i świetlicę. W latach 60. otwarto tu specjalny modowy dział CDT, w którym odbywały się pokazy mody. Działała także restauracja. Widok z tarasu na pewno był ciekawy. Teraz nie jest jednak publicznie dostępny.
Na antresoli od strony Alei Jerozolimskich ulokowany został taras kawiarni. Był on przedłużeniem lokalu gastronomicznego zajmującego przestrzeń ponad holem wejściowym. Stoliki na tarasie oferowały atrakcyjne miejsca do oglądania spektaklu ruchu miejskiego rozgrywającego się poniżej podczas spożywania kawy, lodów i ciastek. Obecnie taras jest niedostępny.
Zachować pamiątki po CDT
Jak spróbować ochronić pamięć o Centralnym Domu Towarowym? Na pewno warto zachować to, co zostało po jego bogatej działalności. Są to drobne przedmioty, które zazwyczaj lądują na śmietniku. Prawdopodobnie znakomitą część z nich ten los już spotkał, ale czasem zdarzają się cuda. Czego szukam:
- torebki reklamowe
- papiery pakowe
- foldery reklamowe
- pocztówki
Takich rzeczy może być jeszcze całkiem sporo, zazwyczaj nie wiadomo co z nimi zrobić. Jeśli więc przypadkiem gdzieś w domowym „archiwum”, w pudle w piwnicy lub na strychu natrafisz na dawną rzecz związaną z CDT, proszę rozważ czy nie byłoby warto zachować jej dla potomności.
Kontakt w sprawie przekazania pamiątek po CDT:
Proszę wysłać maila na adres: kmordynski[małpkeczka]hotmail.com
z krótkim opisem pamiątki. Dary przyjmie publiczna instytucja kultury w Warszawie.